
Reggie Fils-Aimé twierdzi, że Amazon przed laty miał zażądać od Nintendo tak dużego wsparcia finansowego na ceny, iż uznał to za nielegalne, po czym Nintendo wstrzymało sprzedaż za pośrednictwem giganta e-commerce. To nie była więc zwykła biznesowa sprzeczka o marże, lecz moment, w którym trzeba było wyznaczyć granicę i ochronić relacje z innymi detalistami.
