
W całej swojej zawodowej karierze Kamil Majchrzak, 30-latek z Piotrkowa Trybunalskiego, nigdy nie wygrał singlowej imprezy z głównego kalendarza ATP. Ta sztuka udała się dotąd tylko dwóm Polakom – Wojciechowi Fibakowi i Hubertowi Hurkaczowi. A tylko ten drugi wygrał na trawie. Majchrzak zaś w drodze do finału Libema Open pokonał dwóch gigantów z najlepszej dziesiątki światowego rankingu. W finale rywale był kolejny as – rozstawiony z „2” Alex De Minaur, szósta rakieta świata. Polak dokonał sztuki niewyobrażalnej – jego też ograł. Triumfował 6:3, 2:6, 7:6. W nowej aktualizacji rankingu przełamie kolejną barierę. Oto szczegóły.
