To był jeden z największych hitów PRL-u. Gwiazdor nie chciał go śpiewać

„Zielone wzgórza nad Soliną” na stałe wpisały się w historię polskiej muzyki, choć niewiele brakowało, by nigdy nie ujrzały światła dziennego w wykonaniu Wojciecha Gąssowskiego. Kulisy powstania tego przeboju pokazują, jak niewiele czasem dzieli wątpliwości od wielkiego sukcesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *