
Wygląda na to, że Ridley Scott dopiął swego i doprowadził do całkowitego zaprzestania prac nad widowiskiem „Obcy: Romulus 2”. Jak donosi portal World of Reel, projekt został odstawiony na półkę i na razie nie ma planu, by to się zmieniło.
Studio zapomina o „Obcym: Romulusie 2” i skupia się na nowym „Obcym”
Przypomnijmy, że „Obcy: Romulus 2” był już w fazie preprodukcji w 2024 roku. Reżyser pierwszego filmu Fede Álvarez chciał kuć żelazo, póki gorące. Niestety chciał on wykorzystać w filmie postać Davida, graną w „Obcych” Ridleya Scotta przez Michaela Fassbendera. Scott kategorycznie mu tego zabronił. W odpowiedzi Álvarez wycofał się z projektu, a prace przerwano.
Przez cały 2025 roku szukano nowego reżysera, który byłby do zaakceptowania przez Ridleya Scotta. W mediach jako kandydaci pojawiali się: Michael Sarnoski (który zdążył nakręcić „Robina Hooda: Koniec legendy” i teraz pracuje nad adaptacją gry „Death Stranding„) oraz Sébastien Vanícek (reżyser tegorocznego horroru „Martwe zło: Ogień„). Ten ostatni rzeczywiście spotkał się z przedstawicielami 20th Century, ale do podpisania umowy nie doszło.
O tym, że film może w ogóle nie powstać, donosił już w czerwcu Jeff Sneider. Wkrótce potem ruszyła lawina informacji, które przekreślają szanse na realizację filmu „Obcy: Romulus 2”. Portal World of Reel to teraz tylko potwierdza.
Po pierwsze, jeszcze w czerwcu ogłoszono, że Brian Duffield pisze scenariusz nowego „Obcego”. Początkowo nie było jasne, czy przypadkiem nie chodzi o „Obcy: Romulus 2”. Teraz jednak wiadomo już, że jest to zupełnie inny projekt.
Po drugie, w najbliższym czasie nie będzie dostępna jedna z gwiazd widowiska „Obcy: Romulus” David Jonsson. Odtwórca roli androida Andy’ego otrzymał bowiem angaż do MCU, gdzie został nową Czarną Panterą.
Po trzecie, druga z gwiazd widowiska „Obcy: Romulus” również może trafić do MCU. To są na razie plotki, ale ponoć Cailee Spaeny ma szansę zagrać Rogue w planowanym filmie „X-Men„.
Fani uniwersum Obcego mogą więc spać spokojnie – kolejny film powstaje. Fani „Obcego: Romulusa” niestety muszą pogodzić się z tym, że dalszego losu bohaterów nie poznają.
