
– Miałem tą przyjemność, że Adam Małysz w Wielką Sobotę mnie pierwszego poinformował, że z różnych względów nie będzie kandydował. Myślę, że troszeczkę go to przerosło. I trzeba było szybką decyzję podjąć, kto za niego. To Adam podpowiedział Apoloniusza Tajnera – zdradza w rozmowie z Interią Andrzej Wąsowicz, prezes Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego. Potwierdza także słowa Wojciecha Fickowskiego, jak będzie wyglądało uposażenie Stefana Horngachera.
