Transformers wracają! Steven Spielberg i Michael Bay związani z projektem

Dziś oficjalnie rozpoczęło swoją działalność Skydance. I mamy już pierwsze oficjalne decyzje Josha Greensteina i Dany Goldberg, czyli szefów produkcji filmowej. Para właśnie zleciła realizację nowego widowiska z serii „Transformers„.

Nowe otwarcie marki „Transformers” czy powrót do korzeni?

Greenstein i Goldberg postanowili, że za kolejny aktorski film z serii ’Transformers’ odpowiadać będą dwie legendy kina, które z marką są związane od dawna. Za kreatywną stronę produkcji ma odpowiadać Steven Spielberg. Wraz z Lorenzem di Bonaventurą będzie też producentem całości.

Z kolei na stanowisko reżysera miałby powrócić Michael Bay. Otrzymał on już propozycję, ale nie wiemy, jak na nią zareagował.

Reżyser ma na swoim koncie aż pięć filmów z cyklu „Transformers„. Dwa z nich – „Transformers 3” i „Transformers: Wiek zagłady” – odniosły gigantyczne sukcesy w box offisie. Każdy z nich zgarnął ponad miliard dolarów. Jednak „Transformers: Ostatni Rycerz” zarobił już tylko 602 miliony dolarów. Dlatego też z kolejnymi projektami z tego świata Bay był już związany jako producent wykonawczy. Żaden z nich nie zdołał się nawet zbliżyć do wyników filmów Baya. „Bumblebee” zarobił 464,7 mln dolarów, a „Transformers: Przebudzenie bestii” – 439,2 mln dolarów.

Zaangażowanie Spielberga do nadzorowania strony kreatywnej projektu i powierzenie reżyserii Bayowi to powrót do korzeni. Taki układ funkcjonował przy dwóch pierwszych filmach aktorskich.

Czy jednak oznacza to również fabularny powrót do świata z wcześniejszych filmów Baya o Transformers? Tego na razie nie wiadomo. Nie ujawniono bowiem żadnych szczegółów filmu. Wiemy jedynie tyle, że scenariusz przygotowuje Jason Fuchs. Ostatnio pracował przy serialu „To: Witajcie w Derry„.

Zwiastun filmu „Transformers: Ostatni Rycerz”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *