
Po piątkowych kwalifikacjach do konkursu w Engelbergu, Kamil Stoch znalazł się na językach, kiedy udzielił szczerego wywiadu, a jego zachowanie nie spodobało się internautom oraz dziennikarzom. Kolejne wypowiedzi, tym razem dla „TVP Sport” nie poprawiły sytuacji skoczka, a wręcz przeciwnie. Nastąpił wybuch i zaczęły pojawiać się kolejne wypowiedzi krytykujące skoczka za jego niechęć do tłumaczenia złej sytuacji i rozmów z przedstawicielami mediów.
