Premier Donald Tusk powiedział, że nie wie, czy to prawda, że Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu, ale – jak dodał – nie wyklucza, że to „przykład zdrady narodowej i korzystania z pomocy wrogów ojczyzny”. Pracujemy z władzami Mołdawii, będziemy to sprawdzać i działać – zadeklarował.
