
– Wiedzieliśmy przed tym sezonem, że musimy redukować wydatki, że budżet może być mniejszy, ale nie było informacji, że współpraca z Jastrzębską Spółką Węglową zostanie całkowicie przerwana i to jest cała prawda – mówi prezes Jastrzębskiego Węgla Adam Gorol w rozmowie z Interią odsłaniając przy okazji kulisy negocjacji dotyczących sprzedaży miejsca w nazwie i łączeniu sił z Barkom Każanami Lwów. Jest ciekawiej, niż się wszystkim wydawało.
