W końcówce hitu zawrzało, protesty siatkarzy. Trener nie ma wątpliwości

Błagalne gesty siatkarzy Asseco Resovii Rzeszów, niepewność na twarzy Jurija Gladyra i zamieszanie przy siatce – tak wyglądały chwile tuż przed ostatnimi akcjami półfinału PlusLigi w Sosnowcu. Kontrowersje wzbudziła ocena zagrania Gladyra przy piłce wracającej na stronę Aluron CMC Warty Zawiercie. „Piłka była w pełni po naszej stronie. To błąd” – uważa trener Resovii Massimo Botti. Ale Rzeszowianie po półfinale żałują czegoś znacznie bardziej niż decyzji arbitrów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *