
Już tylko jeden dzień dzieli kibiców boksu od konfrontacji, której ogłoszenie zdumiało wszystkich. Weteran tego sportu, 46-letni Mariusz Wach w piątek w Tajlandii skrzyżuje rękawice z Tysonem Furym, który sposobi się do odwlekanego od lat hitu wagi ciężkiej, czyli starcia z Anthonym Joshuą. Ponieważ walka nie będzie pokazana na żywo, co jest ewenementem, pojawiły się obawy, że przebieg może być wyreżyserowany. „Polski Olbrzym” wymownie odniósł się do tych pogłosek w rozmowie z ringpolska.pl.
