
– Ja o sprawie zondacrypto powiedziałem, co miałem do powiedzenia i już więcej nie zamierzam. Teraz robię wszystko, żeby się od tego odciąć – mówi nam wicemistrz olimpijski Paweł Wąsek, bo są sprawy ważniejsze niż skandal w PKOl. Wąsek właśnie stracił coś cenniejszego. – Nie wiem, czy to oficjalne – zaczyna niepewnie, po czym wyjaśnia, co się stało.
