
Iga Świątek ma bardzo dobre wspomnienia związane z turniejem WTA w Madrycie. Te dotyczą przede wszystkim 2024 roku, gdy Polka ograła Arynę Sabalenkę w niezwykle widowiskowym finale, nazwanym później meczem roku. W stolicy Hiszpanii wciąż głośno jest o tym, czego dokonała wówczas nasza tenisistka. Zapewnił ją o tym w ramach „przywitania” jeden z dziennikarzy, a sama Iga Świątek wprost odniosła się do tej kwestii.
