Węgierska lekcja

To nie jest „Warszawa w Budapeszcie”, tylko nokaut, o jakim rządzący w Polsce mogą tylko pomarzyć. Przegrana proputinowskiej „nieliberalnej demokracji” na Węgrzech pokazuje, że nie wystarczy na polaryzację odpowiadać jeszcze większą polaryzacją, bo liczy się także skuteczność rządzenia (lub jej brak), stan gospodarki i finansów publicznych oraz poczucie dobrostanu obywateli.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *