Wiceminister usłyszał od lekarza, że został mu rok życia. „Miałem 30 sekund, żeby zacząć oddychać”

Wtedy już fizycznie nie mogłem mu w dziób dać, nawet nic mu powiedzieć. Poprosiłem o telefon, na notatniku napisałem mu: "spier***j". Wściekł się i wyszedł. Taka była moja pierwsza reakcja — mówi w najnowszym odcinku "Rachunku Sumienia" Łukasz Krasoń. Wiceminister rodziny i pełnomocnik rządu do spraw osób niepełnosprawnych wspomina moment, kiedy usłyszał od lekarza, że zostały mu "rok, góra dwa lata" życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *