
Do amerykańskich kin trafił już nowy film Alejandra G. Iñárritu. Po mieszanych recenzjach przyszedł czas na werdykt widzów. Dane box office’u są brutalne. „Digger” omijany jest przez widzów szerokim łukiem i nie zarobi na otwarcie nawet 11 milionów dolarów, jakie prognozowano przed premierą.
Kto zachwyca się filmem „Digger”?
Tom Cruise już zdążył zareagować na fatalny start „Diggera” w amerykańskich kinach i podkreślił, że jest bardzo dumny z tego filmu. Tego należało się spodziewać. Większym zaskoczeniem jest to, że inni wielcy reżyserzy postanowili stanąć w obronie filmu Iñárritu, nazywając go niedocenionym arcydziełem.
Alfonso Cuarón, który rzadko udziela się w mediach społecznościowych, przyrównał „Diggera” do takich klasyków kina jak „Łowca androidów„, „2001: Odyseja kosmiczna„, „Metropolis„, „Reguły gry” i paru innych. Przypomniał, że wszystkie te filmy nie były cenione w momencie swoich premier, a dziś uważane są za kamienie milowe światowego kina.
https://t.co/cshaa9O1cg
— Alfonso Cuaron (@alfonsocuaron) October 3, 2026
W podobnym tonie wypowiada się Guillermo Del Toro. Oto, co napisał w mediach społecznościowych:
Film zachwyca rozmachem, ambicją i skalą na miarę wielkiego ekranu. Odważny, śmiały i złożony pod względem filmowym. Zdecydowanie jest to doświadczenie stworzone z myślą o kinie.
„Digger” opowiada o Diggerze Rockwellu, najpotężniejszym człowieku na świecie, który wyrusza na desperacką misję, by udowodnić, że jest wybawcą ludzkości, zanim katastrofa, którą sam wywołał, zniszczy wszystko.
