
Adam Małysz ogłosił, że nie będzie kandydował na drugą kadencję na stanowisko prezesa PZN. Wyznał, że trochę go przytłoczyła papierkowa robota, że miał mało czasu dla rodziny, że nie zawsze dogadywał się z członkami zarządu. Tymczasem od jednej osoby w związku słyszymy, że szykuje się wielki powrót Małysza. Nie wszyscy są jednak z tego zadowoleni.
