Wielkie kontrowersje w meczu Niemców, od razu zawrzało. „Skandal”

Reprezentacja Niemiec fazę grupową mistrzostw świata zamykała meczem z drużyną typowaną do roli czarnego konia – Ekwadorem. Podopieczni Juliana Nagelsmanna błyskawicznie zaczęli strzelanie. Już w drugiej minucie trafił Leroy Sane, ale wcześniej Pavlović kopnął rywala w głowę. Mimo tego sędzia prowadząca ten mecz gola uznała. „Od kiedy po kopnięciu rywala w głowę uznaje się gola Niezły skandal” – grzmi Wojciech Piela.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *