Wiemy, dlaczego Zbigniew Ziobro zdążył uciec. Nie popisała się prokuratura, ale także sąd

Zarzuty, jakie prokuratura chce ogłosić Zbigniewowi Ziobrze, są bliźniacze do tych, jakie usłyszał Marcin Romanowski. Mogła to zrobić już dawno temu. Czy „przeczołganie” go przed komisją śledczą było dla rządzących ważniejsze niż doprowadzenie do tego, by usłyszał zarzuty w śledztwie i stał się podejrzanym?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *