Wimbledon bez reprezentantki Polski. Powrót z Londynu i bardzo ważne słowa

– Wszystko miałam gotowe, rakiety i tak dalej, cały sprzęt, mentalnie też byłam gotowa, że w środę mogę wyjść na kort. Wiadomo, było blisko i zdaję sobie z tego sprawę, ale w ogóle nie jestem załamana. Chciałabym po prostu mieć taki ranking, że regularnie będę załapywała się do Wielkich Szlemów – mówi w rozmowie z Interią Martyna Kubka, która niespodziewanie była o włos, by wziąć udział w eliminacjach Wimbledonu. 25-latka analizuje swój wyraźny progres, a także przyznaje się do problemu sprzed lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *