
W bólach rodziło się piątkowe zwycięstwo Igi Świątek nad Caty McNally – Polka przegrała drugiego seta, choć serwowała już po awans, męczyła się w trzecim secie. Wywalczyła jednak miejsce w 1/16 finału, wieczorem poznała rywalkę, po spotkaniu rozstawionej Emmy Navarro z Elisabettą Cocciaretto. Lepsza okazała się Włoszka. A w sobotę organizatorzy Internazionali d’Italia przedstawili plan gier na niedzielę. W przypadku Igi Świątek doszło do ważnej zmiany. Takiej, która niekoniecznie musi sprzyjać Polce.
