
To był prawdziwy hokejowy spektakl w mistrzostwach świata elity. Kibice zgromadzeni w hali we Fryburgu wychodzili z niej usatysfakcjonowani. „Święta wojna” pomiędzy Słowacją a Czechami nie zawiodła. W tym meczu było wszystko, a najbardziej chyba fanom podobało się, kiedy między obiema drużynami iskrzyło niemal w każdym starciu. Szkoda tylko, że o wyniku zdecydował kontrowersyjny gol. O ćwierćfinał wciąż walczą mistrzowie świata Amerykanie, ale nie wszystko jest już w ich rękach.
