
Po tym, jak Mariusz Pudzianowski sensacyjne przegrał pojedynek z Eddiem Hallem na gali KSW 105, coraz głośniej mówi się o tym, że były mistrz świata strongman powinien zdecydować się na przejście do jednej z najbardziej rozpoznawalnych federacji freak fightowych w Polsce, Fame MMA. Głos na temat ewentualnego debiutu „Pudziana” zabrał teraz Natan Marcoń. Zdecydował się on na zaskakujące wyznanie na temat warunków, które miał rzekomo postawić włodarzom 49-latek.
