
Od pewnego czasu wiadomo, że Zack Snyder pracuje nad remakiem „Ucieczki z Nowego Jorku” Johna Carpentera. Reżyser zdradził pierwsze szczegóły dotyczące swojej wersji kultowego filmu, a także ujawnił, że ma już pomysł na aktora, który mógłby wcielić się w Snake’a Plisskena. Na razie nie zamierza jednak zdradzać jego nazwiska.
Snyder o nowej „Ucieczce z Nowego Jorku”
Snyder był gościem podcastu „Happy Sad Confused”, gdzie opowiedział o planowanym remaku. Twórca nie zamierza znacząco zmieniać historii znanej z oryginału. Film będzie rozgrywał się w 1997 roku, ale akcja rozpocznie się wcześniej – podczas wojny między siłami policji Stanów Zjednoczonych a grupami przestępczymi. Jej początek przypadnie na 9 lipca 1981 roku, czyli dokładnie dzień premiery filmu Carpentera. Jak stwierdził Snyder: Reszta to właściwie „Ucieczka z Nowego Jorku”.
Snyder chce również zachować satyryczny charakter produkcji. Jego zdaniem film Carpentera był wyjątkowym połączeniem kiczu i campu, a jednocześnie pozwalał komentować rzeczywistość polityczną. Nowa wersja także będzie okazją do tego, żeby zwrócić uwagę na działania rządu. Jedną z największych zagadek pozostaje oczywiście nowy odtwórca roli Snake’a Plisskena. W oryginale z 1981 roku w bohatera wcielił się Kurt Russell. Snyder nie wyklucza, że ma już konkretnego kandydata. Zapytany, czy wie, kto mógłby zostać nowym Snakiem, odpowiedział: Być może. Nie chciał jednak powiedzieć, czy chodzi o aktora, z którym wcześniej współpracował. Reżyser zdradził za to, czego będzie oczekiwał od nowego odtwórcy kultowej roli. Musi wyglądać jak Snake. Inaczej wychodzę.
Ucieczka z Nowego Jorku będzie kolejnym powrotem Snydera do materiału znanego z wcześniejszej produkcji. W 2004 roku wyreżyserował remake „Świtu żywych trupów” George’a A. Romero. Nad nową wersją filmu Carpentera pracuje obecnie jako reżyser i scenarzysta.
