
Węgry „zamykają drzwi” przed Rosją i zacieśniają współpracę ze swoimi sojusznikami – oświadczył węgierski minister obrony Romulusz Ruszin-Szendi. Stwierdził, że od czasu, gdy Budapeszt oddalił się od Moskwy, rosyjskie służby specjalne „próbowały przedostać się tylnymi drzwiami”. Tymczasem z najnowszej analizy wynika, że w czerwcu Węgry były największym odbiorcą rosyjskiej ropy naftowej i gazu spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej.
