
Kibice, którzy w tym roku planowali obejrzeć mecze mistrzostw świata z trybun, musieli głęboko sięgnąć do kieszeni. Ba, sam Donald Trump nie krył zaskoczenia wysokimi cenami biletów i przyznał, że gdyby on miał znaleźć się na miejscu kibiców, nie wydałby tylu pieniędzy. Tymczasem niektórzy za wejściówkę na finał mundialu zdecydowali się zapłacić… milion dolarów. Można jednak powiedzieć, że widok w pewnym stopniu rekompensuje ogromny wydatek.
