Żegnaj Urugwaju! Witaj Kopciuszku

No i mamy pierwszą sensację tego mundialu. Dwukrotni mistrzowie świata jadą do domu i nie wychodzą z grupy, z której – na papierze – nie mieli prawa nie awansować. A Gianni Infantino mówi triumfalnie – taki jest ten wyjątkowy mundial, tu naprawdę nie ma słabych drużyn.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *