
Gdyby nie Jadwiga Jędrzejowska, to ona byłaby najlepszą polską tenisistką lat trzydziestych. Pochodząca z Gliwic, mająca niemieckie korzenie Gertruda Volkmer-Jacobsen w 1938 roku została mistrzynią Polski, ale akurat wtedy Jędrzejowska nie grała. – Ślązaczka o bardziej niemieckich, niż polskich korzeniach była bardzo ciekawą postacią – mówi nam Tomasz Wolfke, który badał historię Trudy.
