
Cały piłkarski świat jest w szoku po tym, co wydarzyło się pierwszym meczu grupy H na mistrzostwach świata 2026. Wydawało się, że Hiszpania gładko rozprawi się z debiutantem tej imprezy, a więc Wyspami Zielonego Przylądka. Mundialowy kopciuszek stawił jednak czoła faworytowi do złotego medalu i sensacyjnie zremisował 0:0. A bohaterem spotkania, o którym piszą już wszyscy, został 40-letni Vozinha.
