Na Piesiewicza spadały ciosy, a on tak się zachowywał. „Pokaz arogancji”

Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, najpierw triumfalnie ogłosił, że PKOl wypłacił wszystkie zaległe premie sportowcom i trenerom, a następnie udał się na Walne Zgromadzenie PKOl, gdzie przyjmował cios za ciosem. Nic sobie jednak z tego nie robił. – To był pokaz ignorancji i arogancji prezesa Piesiewicza, który nie brał w nim udziału i równie dobrze mógł wyjść z walnego – mówił Krzysztof Wiłkomirski, prezes Polskiego Związku Judo, w rozmowie z Interia Sport.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *