
Mało kto może powiedzieć, że obchodzi urodziny dwa razy w roku. Wydawać mogłoby się bowiem, że takie rzeczy zdarzają się jedynie w filmach. A jednak, w przypadku Justyny Kowalczyk-Tekieli nie można mówić o żadnym filmowym scenariuszu, a o sytuacji z prawdziwego zdarzenia. Jakiś czas temu wybitna polska biegaczka narciarska ujawniła, że tuż po jej urodzinach doszło do niebywałej pomyłki, której efekty 43-latka „odczuwa” do dnia dzisiejszego.
