
Między znanym adwokatem i sędziami z Warszawy powstał układ, by czerpać zyski z upadłości wielkich firm. Tak uznało CBA, które wobec grupy prawników prowadziło operację specjalną „Zakręt” i podsłuchiwało ich rozmowy. Funkcjonariusze CBA przekazali potem swoje ustalenia prokuraturze, zarzucając, że warszawski adwokat m.in. sponsoruje sędziom wakacje w Hiszpanii, a w zamian oni dają mu „tłuste” upadłości, przymykają oczy na jego działalność i liczne skargi. Jednak prokuratura twierdzi, że ten wątek nie był badany. Nie podjęła żadnych działań, by go wyjaśnić.
