Artur Bartkiewicz: Łukasz Mejza i Daniel „Magical” w Sejmie. Oto dlaczego mnie to nie martwi

W sprawie obecności w Sejmie patostreamera Daniela „Magicala” i jego politycznego „patrona” Łukasza Mejzy łatwo załamać ręce i westchnąć: o tempora, o mores. A może, paradoksalnie, powinniśmy się cieszyć, bo obecność ich obu jest efektem ubocznym rewolucji, która sama w sobie powinna być dla nas powodem do satysfakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *