
Dokładnie trzy tygodnie temu Maja Chwalińska rozgrywała finał Roland Garros. Tymczasem już dziś Polka jest myślami przy kolejnej wielkoszlemowej imprezie, czyli Wimbledonie. Nasza reprezentantka dostała dziką kartę do głównej drabinki, przez co nie musiała brać udziału w eliminacjach i mogła poświęcić ten czas na trening. Wczoraj, podczas pokazowej imprezy The Boodles Tennis na terenie Stoke Park, rozegrała sparingowy mecz z inną Polką – Magdą Linette.
