
mObywatel został właśnie nagrodzony w konkursie organizowanym przez portal Wirtualnemedia.pl. To też dobry moment, by sprawdzić, co w przyszłości pojawi się w aplikacji.
mObywatel od dawna udowadnia nam, że warto mieć go zainstalowanego na smartfonie. Aplikacja to już nie tylko cyfrowy dowód osobisty, czy prawo jazdy (także tymczasowe). To wygodny sposób na kontakt z różnymi urzędami, bez konieczności wychodzenia z domu i stania po kilkadziesiąt minut w kolejce, by załatwić prostą sprawę. W wakacje w mObywatelu pojawiła się funkcja związana z tradycyjnymi, plastikowymi dowodami osobistymi. Chodzi o możliwość sprawdzenia danych, zawieszania i unieważniania naszego podstawowego dokumentu bezpośrednio z poziomu aplikacji, np. wtedy, gdy go zgubimy, zniszczymy, lub został on skradziony. Już nie trzeba fatygować się do urzędu, na infolinię, czy specjalne strony internetowe. Wszystkie sprawy załatwimy na ekranie smartfona – bez konieczności wizyty w urzędzie.
Na początku września pojawiła się fantastyczna nowość dla kierowców. mStłuczka to wygodny i bezpieczny sposób na raportowanie i przygotowanie oświadczeń ze zdarzeń drogowych z udziałem dwóch kierowców. Aplikacja podpowiada, jak zrobić to najlepiej i przeprowadza przez wszystkie etapy w prosty i czytelny sposób. Wystarczy kilka kroków i gotowe. Jeśli któraś ze stron nie wykazuje zainteresowania spisania oświadczenia za pomocą aplikacji, pozostaje opcja tradycyjna – przygotowanie wersji papierowej, w dwóch egzemplarzach: od osoby poszkodowanej oraz od sprawcy np. kolizji. Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego pojawiła się także nowa wersja mObywatela, z dopiskiem Junior kierowana do uczniów polskich szkół, którzy znajdą w niej swoje legitymacje uczniowskie. Dzięk temu rozwiązaniu nie trzeba martwić się koniecznością noszenia przy sobie fizycznego potwierdzenia uczęszczania do szkoły, by np. uzyskać zniżki na przejazdy komunikacją miejską.
mObywatel doceniony. W aplikacji będzie jeszcze więcej możliwości
Ten rok dla mObywatela był naprawdę intensywny, ale to jeszcze nie koniec, gdyż przed końcem roku mamy otrzymać kilka innych nowości, w tym dostęp do wirtualnego asystenta, który ma być napędzany sztuczną inteligencją i wykorzystywać polski model językowy PLLuM. Odpowie on na pytania dotyczące administracji publicznej, pomoże załatwić wiele spraw urzędowych przez aplikację i wytłumaczy bardziej skomplikowane procedury.
Aplikacja zdobyła właśnie nagrodę „Wpływowy game changer” w konkursie Wpływowi 2025, który organizowany jest przez portal Wirtualnemedia.pl. Wyróżnienie to zostało przyznane przede wszystkim za szybki rozwój i ponad 10 milionów użytkowników mObywatela.
Sukces mObywatela to praca dwóch zespołów. Jeden z nich to setki osób w MC, COI i instytucjach wspierających, które każdego dnia rozwijają aplikację, by jak najlepiej odpowiadała na potrzeby obywateli. Drugi zespół to ponad 10 milionów użytkowniczek i użytkowników, którzy codziennie testują funkcje w aplikacji. Dają nam energię do działania i bezcenne wskazówki, jak rozwijać mObywatela. Dziękuję kapitule za to wyróżnienie i wszystkim, którzy współtworzą ten sukces.
– mówi wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, którzy przypomina, że przed mObywatel sporo nowości.
mObywatel rozwija się w zawrotnym tempie. A to jeszcze nie koniec nowości
Już teraz Ministerstwo Cyfryzacji wraz z Centralnym Ośrodkiem Informatyki pracują nad wdrożeniem kolejnych funkcji i usług w mObywatelu. W planach są m.in.:
- Legitymacja honorowego dawcy krwi
- Prawo wykonywania zawodu diagnosty laboratoryjnego
- Prawo wykonywania zawodu farmaceuty
- Legitymacja doktoranta
- Publikacja kodu aplikacji
- Weryfikacja OC na dzień
- Informacja emerytalna
- Dyplomy
- Legitymacja nauczyciela
W realizacji są także:
- Legitymacja emeryta-rencisty MSWiA
- Rozwój usługi Firma
- Rozwój ePłatności
- Księgi wieczyste
- Onboarding e-dowodem
- Dokumenty lokalne (np. karty mieszkańca) dla Jednostek Samorządu Terytorialnego, które podpisały porozumienie z Ministerstwem Cyfryzacji
- e-Doręczenia


