
Toyota oficjalnie zaprezentowała koncepcyjną wersję Corolli, która powinna trafić do sprzedaży w 2027 roku. Projekt robi ogromne wrażenie.
Toyota Corolla to jedno z najpopularniejszych aut w historii motoryzacji. Od dekad utrzymuje się w czołówce statystyk sprzedaży, również w Polsce. Obecna generacja trąci powoli już myszką, bo została zaprezentowana w 2019 roku, nic więc dziwnego, że wszyscy czekają na następcę. I wygląda na to, że jest na co czekać, bo koncepcyjna wersja tego modelu zrywa całkowicie dotychczasowym, stonowanym designem.
Toyota Corolla jak z filmu science-fiction
Koncepcyjne modele mają to do siebie, że pokazują kierunek w jakim podąża marka, ale zawsze wykraczają też nieco poza to, co faktycznie pojawi się w produkcyjnym modelu. Wygląda jednak na to, że z zewnątrz nowa Corolla wiele się nie zmieni, a nowy wygląd przypomina bardziej sportowe coupe, niż tradycyjnego hatchbacka. Krótka maska, nisko poprowadzona, panoramiczna przednia szyba, ogromne koła, ale także obecność 4 drzwi oraz wygląda na to, że całkiem sporego bagażnika. Nowa Corolla powinna połączyć praktyczność z nowoczesnością, choć o tym się dopiero przekonamy, bo wnętrze tego pojazdu wygląda raczej zbyt futurystycznie aby stać się rzeczywistością w 2027 roku.
Nie zmienia to jednak faktu, że jest to bardzo ciekawy projekt. Toyota zrezygnowała między innymi z tunelu środkowego, na rzecz wysokiej konsoli środkowej. Wyświetlacz przed kierowcą jest całkiem spory, ale brakuje podobnego na środku deski rozdzielczej. W wersji zaprezentowanej na targach pojawia się natomiast spory ekran przed pasażerem. Wszystko to sprawia, że wnętrze nowej Corolli sprawia wrażenie bardzo przestronnego, co dodatkowo podkreśla ogromna liczba przeszkleń. Niestety Japończycy bardzo powoli dozują informacje i nie wiemy jeszcze jakie napędy zaoferuje nowy model, wygląda jednak na to, że pojawi się zarówno tradycyjna hybryda jak i wersja elektryczna.
Trzeba przyznać, że projektantom dano spore pole do popisu. Corolla wpisuje się w zmianę designu, którą zapoczątkował nowy Prius, a kontynuowana jest w modelach C-HR oraz Camry. Pytanie jak nowa, krzykliwa stylistyka przypadnie do gustu fanom Corolli. Jeśli o mnie chodzi to nie mam większych uwag. Wiele będzie zależało jednak od tego czy uda się zachować również walory praktyczne. O tym jednak przekonamy się dopiero bliżej premiery, która planowana jest mniej więcej za 2 lata.


