
Mała miejscowość pod Nowym Sączem. W powietrzu czuć jesienny chłód, ale zapach, który wydobywa się z jednego z domów, mrozi krew w żyłach. To nie woń palonych liści, ale zapach zbrodni. Nastoletni chłopak próbuje pozbyć się zwłok swojej mamy. Mężczyzna usłyszy później wyrok zbezczeszczania zwłok. Sąd nigdy nie skaże go za zabójstwo.
