
Jak wiadomo, sezon tenisowy jest bardzo napięty. Ten Igi Świątek jeszcze mocniej, trwa niemal jedenaście miesięcy, z uwagi na grę dla Polski w Billie Jean King Cup. Raszynianka w wypowiedzi dla Przeglądu Sportowego Onet zwróciła uwagę, że nie ma czasu na wprowadzenie zmian, których chciałaby dokonać. Czeka na zdanie Wima Fissette’a, razem mają zadecydować o planie na przygotowania do roku 2026.
