To najbardziej irytujący błąd Windowsa 11. Microsoft go właśnie naprawił

Windows 11 od lat drażni użytkowników błędami. Jeden są mniej lub bardziej irytujące, ale łączy je to, że mogą istnieć latami, zanim Microsoft się nimi zajmie. Jeden z nich został właśnie usunięty. W końcu.

Jest późny wieczór, chcesz wyłączyć komputer i iść spać, ale okazuje się, że jest do pobrania aktualizacja systemu. Klikasz więc „Zaktualizuj i zamknij”, odchodzisz od komputera pewny, że po aktualizacji zostanie on wyłączony, a tu zdziwienie, bo uruchamia się on ponownie. Każdy użytkownik Windowsa 11 spotkał się z taką sytuacją przynajmniej raz. Wielu użytkowników pewnie uważało nawet, że to ich wina i przez nieostrożność kliknęli „Zaktualizuj i uruchom ponownie”. Jednak to nieprawda, jest to od dawna znany błąd.

Microsoft naprawia irytujący problem

Nowa poprawka trafiła do użytkowników w ramach opcjonalnej aktualizacji KB5067036 dla Windows 11 (kompilacje 25H2 Build 26200.7019 i 24H2 Build 26100.7019). Gigant z Redmond potwierdził w dokumentacji technicznej, że naprawił „podstawowy problem powodujący, że opcja 'Zaktualizuj i zamknij’ nie wyłączała komputera po zakończeniu aktualizacji”.

Microsoft nie ujawnił dokładnych szczegółów, ale eksperci podejrzewają, że winny był błąd w tzw. Servicing Stack, czyli w mechanizmie odpowiedzialnym za instalację aktualizacji systemowych.

Kiedy użytkownik wybierał opcję „Zaktualizuj i zamknij”, system miał wykonać dwa zadania: zainstalować oczekujące aktualizacje, a następnie wyłączyć komputer. Problem w tym, że proces aktualizacji nie kończy się jednym krokiem. Windows musi najpierw zrestartować się w trybie offline, by móc podmienić pliki systemowe, których nie da się nadpisać podczas działania systemu.

Czytaj dalej poniżej

Choć brzmi to absurdalnie, „Zaktualizuj i zamknij” było zepsute od czasów Windowsa 10. Oznacza to, że funkcja nie działała od lat. Nie wiadomo zatem dlaczego firma tak długo zwlekała z naprawą tego błędu. Microsoft poprawił wiele bardziej złożonych funkcji, wprowadził Copilota, nowe menu Start, integrację z Androidem i setki wizualnych ulepszeń, ale dopiero teraz rozwiązał jeden z najbardziej podstawowych błędów w codziennym użytkowaniu.

Grafika: depositphotos.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *