
Rafał Majka w wieku 36 lat zakończył sportową karierę. Nie przekonał go nawet kolejny kontrakt, jaki oferowała mu grupa UAE Team Emirates XRG. Kolarz z Zegartowic postanowił powiedzieć „basta” i rozstał się z zawodowym peletonem. Postawił na rodzinę, ale w głowie ma już, co chciałby robić w przyszłości i wygląda na to, że z rowerem się nie rozstanie. W obszernej rozmowie z Interia Sport przyznał, że sukcesów na Tour de France, a także medalu olimpijskiego w Rio de Janeiro mogło nie być, bo miał na te imprezy nie jechać. – Nie wiem, czy zdecydowałbym się jeszcze raz na taką drogę. Kosztowało mnie to wszystko wiele wyrzeczeń – przyznał Majka, być może najlepszy polski kolarz w historii, zapytany o to, czy gdyby jeszcze raz stanął przed wyborem, to postawiłby na kolarstwo.
