Prezydent chce zmian w emeryturach. Członek rządu wskazał jeden duży problem

Każde świadczenie miałoby wzrastać co roku o co najmniej 150 zł. Taki mechanizm byłby korzystny zwłaszcza dla najuboższych emerytów – tych, którzy otrzymują minimalne lub zbliżone do minimalnych kwoty.

W poniedziałek w Sochaczewie prezydent mówił, że w XXI w. Polska zasługuje na to, aby najniższa emerytura wynosiła przynajmniej 2 tys. zł.

Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące

– Jeśli rząd polski nie zrealizuje swojej obietnicy w odniesieniu do podwójnej waloryzacji emerytury, to projekt ustawy „godna emerytura”, wierzę, że jeszcze w tym parlamencie, zyska aprobatę polskich posłów. I nie będzie tam funkcjonowała pragmatyka polityczna, partyjna, tylko po prostu większość parlamentarna uzna, że seniorom się te rozwiązania należą – powiedział Karol Nawrocki.

W naszej ocenie obowiązujące przepisy, które przewidują dwa elementy wskaźnika waloryzacji – element stały, gwarantujący podwyżkę o inflację, oraz zmienny, czyli płacowy, wynoszący co najmniej 20 proc. realnego wzrostu wynagrodzeń – pozwalają na uniknięcie bardzo niskich waloryzacji przez podnoszenie elementu płacowego z 20 proc. na przykład do 30 czy 50 proc.

– mówił członek rządu.

Wskazywał, że „waloryzacja kwotowa ma swoje plusy, ale i minusy”. Wiceszef MRPiPS ocenił, że „taki sam efekt jesteśmy w stanie osiągnąć, stosując ustawowy wskaźnik waloryzacji i odpowiednio ustalając element płacowy, np. z 20 proc. do wyższej kwoty, jeśli będziemy mierzyć się z ryzykiem bardzo niskiej waloryzacji”.

– Z waloryzacją kwotową jest tak, że brzmi dzisiaj bardzo atrakcyjnie – „zapiszemy w ustawie 150 zł”. Ale pamiętajmy, że pieniądz nie ma stałej wartości w czasie. Za kilka lat te 150 zł może być mniejszą podwyżką niż minimalna waloryzacja, wynikająca ze wskaźnika ustawowego. Dlatego uważamy, że lepiej jest stosować wskaźnik ustawowy, który zapewnia elastyczność i możliwość dostosowania do sytuacji gospodarczej bez konieczności zmieniania przepisów – wskazał członek rządu.

Zapewnił jednak, że rząd przeanalizuje projekt ustawy Karola Nawrockiego. – Jak prezydent złoży projekt, to przeczytamy go w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i będziemy się do niego odnosić – zadeklarował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *