
Apple konsekwentnie „upraszcza” swoją ofertę, rezygnując z członu „Plus” w nazwie platformy oraz wprowadzając nową czołówkę przed seriale i filmy.
Przed każdym serialem i filmem Apple TV (już bez „plusa”) zobaczymy teraz kompletnie nową czołówkę platformy. Oprócz zmiany wizualnej zmieniło się coś jeszcze. Mowa o zupełnie nowej oprawie muzycznej wideo wprowadzającego, towarzyszącej filmom i serialom w usłudze Apple TV, stworzonej przez nikogo innego, jak genialnego kompozytora i producenta – Finneasa. Wyzwanie, jakie Finneas otrzymał od Davida Taylora, szefa muzycznego Apple, było pozornie proste, ale diabelnie trudne: stworzyć ultrakrótki, ale natychmiastowo rozpoznawalny i zapadający w pamięć motyw, rodzaj muzycznego mnemonika, który idealnie zgra się z nową animacją logo Apple Originals.
Apple TV już bez „plusa”. Nowa czołówka wideo i muzyka
Artysta, słynący ze swojej minimalistycznej estetyki, podszedł do zadania z mistrzowską precyzją, rozpoczynając pracę od autentycznego pianina w swoim domowym studiu. Jak sam przyznaje, kluczowe było uchwycenie akordu niosącego ze sobą „nadzieję i optymizm”, jednocześnie zachowującego „enigmatyczną, tajemniczą jakość” i niezbędną dozę powagi. Proces twórczy Finneasa to piękny przykład łączenia analogowych brzmień z nowoczesną obróbką. Użył on odwróconych dźwięków prawdziwego pianina, a nawet uderzeń w kawałki cynku, których efekt finalnie również został odwrócony. Takie zabiegi, w połączeniu z basowymi syntezatorami, nadały kompozycji unikalną warstwowość.
Nowy dźwięk „Apple TV” ma trzy, idealnie dopasowane do kontekstu. Główna, pięciosekundowa wersja, idealnie sprawdzi się przed odcinkami seriali, stając się nowym, pozytywnym powitaniem. Na potrzeby zwiastunów powstał błyskawiczny, jednosekundowy „sting”. Prawdziwie kinowy charakter kompozycji Finneas ukazał w wersji trwającej około dwunastu sekund, dedykowanej kinowym pokazom oryginalnych produkcji studia, takich jak historyczny hit „Czas krwawego księżyca”. Ta wydłużona forma, jak czytamy w wypowiedzi, dała kompozytorowi przestrzeń do stworzenia bardziej majestatycznej i rozbudowanej partytury, która w pełni wybrzmi w akustyce dużej sali.
Źródło: Variety.com


