Zastąpił gwiazdę, został bohaterem. Polski siatkarz przebiera w ofertach

Wrócił do siatkarskiej PlusLigi po sześciu latach i już w trzecim meczu został bohaterem. Bartosz Krzysiek miał tylko awaryjnie pomóc PGE GiEK Skrze Bełchatów po kontuzji Brazylijczyka Alana Souzy, a był kluczową postacią ligowego klasyku z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle. Wkrótce jednak atakujący może zmienić otoczenie. – Przebierałem w ofertach, dalej w nich przebieram – przyznaje Krzysiek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *