Blady strach padł na Włókniarz. Liczby mówią wszystko. Ostatnia deska ratunku

Wraz z przejęciem klubu przez Bartłomieja Januszkę Krono-Plast Włókniarz wydostał się z poważnych tarapatów. Nowy właściciel spłacił milionowe zadłużenie, ale na budowę silnego składu było już za późno. Częstochowa jest skazywana na pożarcie, bo w zespole próżno szukać choćby jednego lidera. We Włókniarzu nie tracą jednak nadziei. Jest jedna kwestia, która może ich uratować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *