
Jarosław Kaczyński stwierdził, że podsumowanie wyników wyborów w Krakowie można zamknąć w haśle: Byle nie Tusk. – Jeśli w Krakowie było 25 proc. przewagi, to w Polsce może być jeszcze więcej – stwierdził prezes PiS, dodając, że po zwycięstwie opozycji w przyszłorocznych wyborach przyjdzie czas na wielką naprawę.
