
O ile angielskim drużynom nie wiodło się przesadnie dobrze w rozgrywkach Ligi Mistrzów, to pojedynek Aston Villi z Nottingham Forest gwarantował Brytyjczykom miejsce w wielkim finale Ligi Europy. Ostatecznie awansowała Aston Villa, a po bramkach ekipy Matty’ego Casha, operatorzy kamery chętnie pokazywali reakcje księcia Williama, który nie przejmował się etykietą. O jego zachowaniu na trybunach i po meczu szybko zrobiło się głośno.
