Chwalińska rozbiła Rosjankę, ale co się stało później. Błyskawiczna reakcja WTA

Maja Chwalińska w tegorocznym Roland Garros zrobiła prawdziwą furorę. Polka przebrnęła eliminacje, a w środę walczyła o awans do półfinału. Pojedynek z Rosjanką Anną Kalinską był niesamowitym bojem, który zakończył się zwycięstwem Polki 7:6, 6:3. Chwilę po ostatniej piłce WTA wydało komunikat. Zresztą podobnie jak organizatorzy paryskiego szlema.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *