
– Są dwie szkoły myślenia. W jego wieku nie wiem, czy liga o nieco mniejszej intensywności nie jest nawet lepszym rozwiązaniem. Nie będzie musiał przez cały sezon grać co dwa lub trzy dni. Dzięki temu może być zdrowszy i bardziej wypoczęty. Z drugiej strony mówimy o intensywności, a wielu z naszych piłkarzy, którzy są w intensywnych ligach, nie mają z nią wielkiego kontaktu, bo nie grają zbyt wiele – mówi w rozmowie z Interią Janusz Michallik, były reprezentant USA, aktualnie ekspert telewizji ESPN.
