
Polska zremisowała z Nigerią 2:2 w towarzyskiej potyczce, stanowiącej ostatni sprawdzian przed startem w Lidze Narodów. Afrykanie objęli prowadzenie, ale po bramce 18-letniego Kacpra Potulskiego na przerwę schodziliśmy z wynikiem 1:1. W ostatnim kwadransie przyjęliśmy drugi cios, tym razem z rzutu karnego. Sekundy przed końcowym gwizdkiem katastrofie zapobiegł Przemysław Wiśniewski, potężnym strzałem z dystansu doprowadzając do wyrównania. Drużyna narodowa notuje trzeci mecz z rzędu bez wygranej i trzeci, w którym traci przynajmniej dwie bramki. Kredyt zaufania do selekcjonera Jana Urbana i jego koncepcji zespołu został właśnie wyzerowany.
