
– Nie chodzi o upokorzenie Ukrainy. Chodzi o gest dojrzałości, odpowiedzialności i szacunku wobec narodu, który w momencie najtrudniejszym stanął przy Ukrainie – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz, apelując do władz Ukrainy o ponowne rozważenie decyzji o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Jak dodał, państwowa gloryfikacja tej formacji jest dla Polaków „nie do przyjęcia”.
